Stawiaj na płynność i nie daj się zamknąć!

Optymizm, optymizm i jeszcze raz optymizm. Niemal zewsząd docierają do Nas świetne informacje nt. gospodarki, konsumpcji, giełdy czy nieruchomości. Jest to oczywiście niezaprzeczalny fakt. Mamy najniższe bezrobocie, konsumpcja rośnie, a Netflix wziął się nawet za nakręcenie wysokobudżetowego serialu na motywach polskiej sagi o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego.

Pozostaje zadać pytanie, czy aby te świetne informacje nie są już odzwierciedlone w cenach akcji? Szeroki indeks WIG od dołka z lipca 2016 roku wzrasta właściwie nieprzerwanie o niemal 40%. O giełdzie w USA natomiast można powiedzieć, że rekord to jej druga nazwa. Jeśli mówimy o sprawach za oceanem, nie sposób nie wspomnieć o indeksie zmienności VIX (inaczej nazywanym indeksem strachu)[1], który osiągnął poziom poniżej 10-ciu punktów – notowany wcześniej dwukrotnie. Na poniższym wykresie WIG, pomarańczową liniową zaznaczone zostały momenty, kiedy amerykańscy inwestorzy przestawali odczuwać strach. Tak mało niepokoju wśród nich pojawiło się na kilka miesięcy przed rozpętaniem kryzysu na rynku kredytów hipotecznych subprime oraz przed Świętami Bożego Narodzenia w roku 1993. O tym jak potoczyły się losy na giełdach światowych po takim sygnale, w szczególności w roku 2007, nie trzeba chyba nikomu przypominać.

W obecnej sytuacji należy trzymać rękę na pulsie i nie dać się zamknąć w rozwiązaniach, z których wyjście jest ograniczone czasowo (np. dwa razy w ciągu roku na koniec półrocza lub całkowity brak możliwości wykupu przez pierwsze 12 miesięcy). Dodatkowo należy przyglądać się kosztom, które opóźniają naszą decyzję o zamknięciu inwestycji. Jeśli skorzystamy z rozwiązania, za które podmiot oferujący liczy sobie 3% prowizji na start, a przy wcześniejszym wyjściu oczekuje od Nas 2%, to ciężko podjąć decyzję o rezygnacji z niego przed odzyskaniem przynajmniej 5%. Takie myślenie w perspektywie czasu może doprowadzić do tego, że pomimo sygnałów, które do Nas docierają, o zmieniającym się otoczeniu mającym wpływ na Naszą inwestycję, dalej będziemy czekać na moment, w którym osiągniemy próg rentowności. Taka chwila nie zawsze może nadejść, a zamiast oczekiwanych zysków mogą pojawić się dodatkowe straty.


Karol Ciesielski – Kuwik Ciesielski Family Office

[1]Indeks zmienności CBOE® (VIX® Index®) jest kluczowym miernikiem oczekiwań rynku na wahania w perspektywie krótkoterminowej, przy wykorzystaniu kwotowań opcji indeksu giełdowego S &P 500. Od kiedy wprowadzono go w 1993 roku, indeks VIX uważany jest przez wielu za największy na świecie barometr nastrojów inwestorów i niestabilności rynku.

Treści zawarte w tym artykule są tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowią „rekomendacji” 
w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji 
stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206,poz. 1715). 
Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny 
instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest 
tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym autor oraz KCFO sp. z o.o. nie ponosi jakiejkolwiek 
odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.
back to top