Po mocnym styczniu, luty wyhamował

Jeszcze nie tak dawno pisałem o rekordowych danych z rynku nieruchomości na Dolnym Śląsku. W lutym według danych GUS nastąpiło znaczne spowolnienie w liczbie wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów. Zacznijmy jednak standardowo od liczby oddanych mieszkań w lutym. Te pozytywnie zaskoczyły, ponieważ w najkrótszym miesiącu w roku oddano ich do użytku 1 746, czyli o 89,4% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Z punktu widzenia przyszłych tendencji ta wartość jest najmniej istotna, ponieważ opisuje sytuację bieżącą a nawet taką, która już się wydarzyła.

Znacznie ciekawsze są informacje, które mają możliwość wpływu na liczbę oddanych mieszkań w przyszłości. I tak po pierwsze liczba wydanych pozwoleń na budowę w lutym w województwie dolnośląskim wyniosła 903, co było spadkiem o 62,8% w stosunku do lutego roku 2017. Rozpoczęto natomiast budowę 906 mieszkań, czyli o 13,3% mniej niż dwanaście miesięcy wcześniej.

Czy te dane świadczą o zmianie trendu, który zapowiada mniejszą podaż mieszkań? Pojedynczy miesiąc jeszcze o niczym nie świadczy, tym bardziej po tak rekordowym styczniu. W skali dwóch miesięcy te wyniki wyglądają nadal dobrze. Oczywiście deweloperzy mają dziś znacznie więcej barier rozwoju takich jak zwiększone koszty pracy czy wyższe ceny działek. Jeśli za prognozę rynku nieruchomości przyjąć wyceny spółek deweloperskich na GPW, to nie wygląda to źle. Indeks WIG Nieruchomości stracił od styczniowego szczytu zaledwie 4,14%, podczas gdy indeks szerokiego rynku WIG zaliczył spadek w tym samym czasie o 12,2%, a WIG20 o 14,7%.

Po publikacji danych za marzec będziemy mogli ocenić sytuację na rynku nieruchomości przez pryzmat całego kwartału, co jest zdecydowanie bardziej miarodajnym przedziałem czasu.


Karol Ciesielski – Kuwik Ciesielski Family Office

Treści zawarte w tym artykule są tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowią „rekomendacji” 
w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji 
stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206,poz. 1715). 
Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny 
instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest 
tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym autor oraz KCFO sp. z o.o. nie ponosi jakiejkolwiek 
odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.
back to top